Najpiękniejsze kadry powstają wtedy, gdy patrzymy w górę.
Teraz mogą towarzyszyć Ci każdego dnia – przez cały 2027 rok.
Twoja ściana. Okno na Wszechświat.

Dwanaście miesięcy. Dwanaście spojrzeń w kosmos.
Zorza nad islandzkimi górami, barwne mgławice, Droga Mleczna i rozświetlona korona słoneczna – każdego miesiąca na Twojej ścianie pojawi się inny fragment Wszechświata. Ścienny Kalendarz Astronomiczny 2027 Karola Wójcickiego łączy piękno astrofotografii z praktycznymi wskazówkami dla wszystkich, którzy lubią spoglądać w niebo.
Poziomy format 45×32 cm eksponuje zdjęcia, a umieszczone pod nimi kalendarium pomaga zaplanować kolejne obserwacje. To kosmiczny akcent do salonu, gabinetu lub pokoju młodego odkrywcy.
Piękne zdjęcia i konkretne powody, żeby wyjść i spojrzeć do góry
Za opracowanie merytoryczne odpowiada Karol Wójcicki, twórca „Z głową w gwiazdach”. Na miesięcznych planszach znajdziesz:
- najciekawsze zjawiska astronomiczne – m.in. zaćmienia, maksima rojów meteorów, zbliżenia planet i zakrycia gwiazd przez Księżyc;
- fazy Księżyca i ciemne weekendy, które ułatwią wybór terminu obserwacji;
- informacje o widoczności planet w poszczególnych miesiącach;
- wybrane okresy sprzyjające obserwacjom Drogi Mlecznej, światła zodiakalnego i obłoków srebrzystych.
Astrofotografia, do której chce się wracać
Zdjęcia do tej edycji udostępnili: Krystian Ciesiun, Michał Gałkiewicz, Wojciech Mazur, Jarek Oszywa, Łukasz Remkowicz, Marzena Rogozińska i Karol Wójcicki. Każdej fotografii towarzyszy krótki opis – możesz więc nie tylko podziwiać kadr, lecz także dowiedzieć się, co przedstawia i w jakich okolicznościach powstał.
Podaruj komuś cały rok patrzenia w gwiazdy
Szukasz prezentu dla miłośnika astronomii, astrofotografii albo po prostu pięknych zdjęć? Ten kalendarz będzie codzienną inspiracją do odkrywania nieba. Nie wymaga teleskopu ani zaawansowanej wiedzy – wystarczy ciekawość.
Wybierz swoje miejsce na kosmos i powieś Kalendarz Astronomiczny 2027 na ścianie!

Garść informacji praktycznych:
- format 45×32 cm
- profesjonalny druk fotograficzny
- papier satynowy klasy premium
- oprawa spiralowana czarna

Pamiętacie 12 sierpnia 2026 roku?
Jestem pewien, że tak! Ci z Was, którzy stali wtedy w Hiszpanii, zapamiętają do końca życia nagłą ciemność, która zalała ziemię i złoty blask korony słonecznej rozlewający się wokół czarnej tarczy Księżyca. Przez ostatnie lata opowiadałem o tym zaćmieniu na setkach wykładów w całej Polsce i w internecie. Poświęciłem mu też w całości poprzednią edycję tego kalendarza. Do dziś nie mogę uwierzyć, że setki, a może nawet tysiące z Was naprawdę spakowały walizki i ruszyły na południe Europy, żeby zobaczyć to zjawisko na własne oczy.
Od tamtego dnia polska społeczność miłośników nieba dzieli się na dwie grupy. Pierwsza wie już, czym jest całkowite zaćmienie Słońca i nie potrafi przestać o nim myśleć. Chce więcej. Druga została w domu, oglądała relacje znajomych i do dziś żałuje, że nie odważyła się pojechać. Mam dobrą wiadomość dla obu: kolejna okazja na zobaczenie tego zjawiska już w połowie przyszłego roku.
2 sierpnia 2027 roku cień Księżyca przetnie Afrykę Północną i Bliski Wschód. Będzie to najwspanialsze zaćmienie naszych czasów. W Egipcie, w okolicach Luksoru, faza całkowita potrwa ponad 6 minut i 20 sekund. To najdłuższe całkowite zaćmienie Słońca widoczne z lądu aż do 2114 roku. Pas całkowitego zaćmienia znów zahaczy o Hiszpanię. Że to jedna z największych astronomicznych niesprawiedliwości ostatnich lat? Owszem. Przymknijmy jednak na to oko i cieszmy się, że Europa znów ma swoje pięć minut – dosłownie, bo blisko tyle potrwa zaćmienie w południowej Hiszpanii. W Polsce zobaczymy tego dnia zaćmienie częściowe w samo południe. Księżyc zakryje od jednej trzeciej do prawie połowy tarczy Słońca.
Jak co roku, kalendarz powstał we współpracy z fantastyczną ekipą wydawnictwa Photoninja. Jestem im ogromnie wdzięczny za ogrom pracy i jeszcze większy ogrom cierpliwości, którą mieli dla mnie, gdy po raz kolejny zawalałem wszystkie możliwe terminy. Dziękuję, że wciąż chce Wam się ze mną pracować!
Do zobaczenia w cieniu Księżyca, w Egipcie!
Nie przestawajcie chodzić z głową w gwiazdach! :)
Karol Wójcicki
Ściąga niebo na ziemię i pomaga ludziom sięgnąć gwiazd.
Pokazuje, że by doznać kosmicznych wrażeń, wystarczy czasem tylko podnieść głowę.
Karol Wójcicki
Pasjonat i fotograf nocnego nieba, popularyzator astronomii, dziennikarz naukowy i podróżnik. Swoją fascynacją astronomią zaraża tysiące ludzi w Polsce i na świecie!
Karol inspiruje i dzieli się pasją oraz wiedzą już od lat. Jest twórcą największego w Polsce astronomicznego fanpage „Z głową w gwiazdach” na Facebooku.
Gdy na Ziemię pada cień Księżyca, potrafi przemierzyć tysiące kilometrów, by przez kilka minut znaleźć się na miejscu i zobaczyć całkowite zaćmienie Słońca. Jego szczególną miłością są zorze polarne – dwa miesiące w roku spędza za kołem biegunowym, obserwując to niezwykłe zjawisko. Każdy może śledzić je razem z nim na żywo w ramach jego internetowych transmisji „Z głową w gwiazdach LIVE”.
Z zarażania swoją astronomiczną pasją uczynił sposób na życie. Karol jest organizatorem jednej z największych na świecie wspólnych obserwacji nocnego nieba oraz wielu innych imprez popularnonaukowych, które działają na ludzi jak magnes. Prowadził programy popularnonaukowe na antenie między innymi Discovery Science i na kanałach TVN. Na przestrzeni lat współpracował z licznymi planetariami i centrami nauki w całej Polsce.
Laureat nagrody Popularyzator Nauki przyznawanej przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Polską Agencję Prasową, nagrody POP science przyznawanej przez Śląski Festiwal Nauki, a także odznaki Złote Logo Polska przyznawanej przez Polską Organizację Turystyczną.



